Rano obudziło mnie pukanie do drzwi mojego pokoju,był to oczywiście Nathan.
- Cześć. To ja Nathan. Mogę wejść? - zapytał
- No jasne wchodż. - powiedziałam zaspanym głosem
Nathan wszedł do pokoju.
- Obudziłem cię? - zapytał patrząc na moje zaspane oczy
- Tak obudziłeś, ale i tak już powinnam wstać. - powiedziałam z uśmiechem
- Przyszedłem zapytać co chcesz na śniadanie. - powiedział uśmiechając się
- Może zjem kanapkę z nutellą - odpowiedziałam - I napiję się kawy z mlekiem - dodałam
- Ok. To ja zrobię śniadanie, a ty się ubierz i zejdż do kuchni. - powiedział i wyszedł z pokoju
Ja wstałam z łóżka, podeszłam do szafy w celu wybrania sobie ciuchów. Wybrałam czerwone rurki, białą bluzkę na ramiączka z napisem " I <3 Poland" i kremowe baleriny. Po ubraniu się poszłam do łazienki żeby się uczesać i zrobić lekki makijaż. Gdy skończyłam poszłam na dół do kuchni. Tam czekała już na mnie kawa i kanapki. Nathan'a nie było w kuchni. Usiadłam przy stole i zajęłam się jedzeniem kanapek i piciem kawy. Po zjedzeniu śniadania posprzątałam ze stołu i wsadziłam naczynia do zmywarki. Nagle do kuchni wpadli chłopcy, zaczęli szukać czegoś do jedzenia. W końcu znależli bekon i go usmażyli. Zjedli bardzo szybko i sprzątnęli ze stołu. Wszyscy wyszliśmy z kuchni i usiedliśmy na kanapie w salonie. Nagle po długiej ciszy Max zaproponował, że zrobią imprezę.
- Max. To świetny pomysł. - pochwalił kumpla Tom
- Tylko kogo zaprosić? - zapytał Siva
- Może zaprosić dziewczyny, czyli Nareeshe, i Kelsey. - powiedział Tom
- I jeszcze paru naszych kumpli. - zaproponował Jay
- Dobry pomysł. - powiedział Tom
- To dzwonimy. - zarządził Nathan
Chłopcy zadzwonili do swoich kumpli i po dziewczyny oraz zaprosili ich na 18:00. Ja od razu poszłam do swojego pokoju się przygotować, bo była już 16:00. Weszłam do pokoju i udałam się do łazienki, by się odświeżyć. Po wyjściu z łazienki podeszłam do szafy i zaczęłam szukać jakiś ciuchów na imprezę. W końcu znalazłam jeansową mini, czarną, satynową bluzkę na ramiączka i buty na koturnie w tym samym kolorze. Ubrałam się w to co znalazłam i wróciłam do łazienki zrobić sobie makijaż i fryzurę. Postanowiłam tylko rozpuścić włosy i podkreślić oczy czarną kredką, wydłużyć rzęsy tuszem to rzęs i pomalować usta smakowym błyszczykiem. Jeszcze przed wyjściem ze swojego pokoju założyłam wielkie kolczyki w kształcie serca i moją ulubioną bransoletkę z moim imieniem. Po czym zeszłam na dół, pomóc chłopakom przygotować wszystko na imprezę. Gdy weszłam do kuchni wszyscy jednocześnie odwrócili się w moją stronę i wlepiali we mnie te swoje paczadła. Patrzyli na mnie tak jakieś 5 minut. xD
- Uważajcie, bo w końcu paczadła wam z oczodołów wylecą. - powiedziałam śmiejąc się
- Przepraszamy, że tak na ciebie się gapimy, ale wyglądasz... no po prostu... WoW! - powiedzieli wszyscy razem.
- Dzięki. Może ja dokończę przygotowywać wszystko na imprezę, a wy idżcie się przebrać. - zaproponowałam
- Ok. Zaraz wrócimy i ci pomożemy. - zgodził się ze mną Tom
Po chwili wszyscy poszli do swoich pokoi się przebrać. Długo im to nie zajęło, po 5 minutach wszyscy byli gotowi. Powoli zbliżała się 18:00 i usłyszeliśmy dzwonek do drzwi, Tom poszedł otworzyć. Przyszły Nareesha i Kelsey, a zaraz po nich reszta gości. Chłopcy przywitali się z gośćmi i przedstawili mnie swoim kumplom. Po tym całym poznawaniu kumpli chłopaków Nathan włączył muzykę, a Jay przyniósł po jednym piwie dla każdego. Ja nie chciałam za bardzo pić, ale przekonał mnie Jay mówiąc, że strzeli na mnie focha z przytupem, obrotem i piskiem jeśli nie wypiję chociaż jednego piwa więc się zgodziłam i wzięłam piwo do ręki. " W końcu są wakacje, można zaszaleć"- pomyślałam
Pierwsza piosenką była "You Make Me Feel"-Cobra Starship ft. Sabi. Wszyscy zaczęli tańczyć. Ja przetańczyłam cała piosenkę z Nathan'em.
- Wyglądasz naprawdę pięknie. - szepnął mi do ucha i uśmiechnął się
- Dzięki. Ty też nie żle wyglądasz. - szepnęłam mu do ucha i też się uśmiechnęłam
Po tych słowach i uśmiechach poszłam po kolejną butelkę piwa. Kiedy wróciłam zaczęła się kolejna piosenka, była to "Chemistry"-Velvet. Nagle podszedł do mnie jeden z kumpli Nathan'a, Harry i poprosił do tańca. Zgodziłam się. Z Harry'm również przetańczyłam całą piosenkę. Gdy tak tańczyliśmy Harry na słowa piosenki "I want you touching me, I feel you touching me" położył swoje ręce na moich biodrach i przyciągnął mnie do siebie.
- Fajnie się ruszasz. Kiedy tańczyłaś z Nathan'em nie mogłem oderwać od ciebie wzroku. Jesteś bardzo ładna. - powiedział mi do ucha
- Dzięki. Ty też dobrze tańczysz i jesteś nawet przystojny. - powiedziałam z uśmiechem i odsunęłam się od niego. Piosenka się skończyła, a wraz z nią kolejna butelka piwa. Po wypiciu trzech butelek piwa nadal byłam trzeżwa i pomyślałam, że jeszcze jedno mi nie zaszkodzi, więc poszłam po kolejną butelkę do kuchni. Dwie kolejne piosenki tańczyłam z Nathan'em i Harry'm jednocześnie. Wszystkim znudziło się tańczenie.
- Hej, a może teraz karaoke? - zaproponował Siva
- Dobry pomysł - powiedzieliśmy wszyscy razem
Chłopcy podłączyli sprzęt potrzebny do karaoke i zrobiliśmy losowanie, kto pierwszy będzie śpiewać. Oczywiście wypadło na mnie.
- A może ktoś inny zacząć? - zapytałam
- Nie. Wypadło na ciebie i ty zaczynasz. - odpowiedział Max
- Jeśli muszę, no to zacznę. - powiedziałam i zaczęłam wybierać piosenkę.
Wybrałam piosenkę Kelis-"Trick me". Śpiewając ją ruszałam się tak jakbym była na scenie. Po skończeniu śpiewania dostałam gromkie brawa.
- Pięknie śpiewasz. Masz prawdziwy talent. - powiedział Harry próbując...
......................................................................................................................................................................
Jest 12 rozdział, cieszycie się? : )
Buahahahaha jak ja lubię stawiać trzy kropki na koniec rozdziału xD
Wiem beznadzieja jak zawsze : (
Dedyk dla agi która mnie prosiła o rozdział ( chciałaś to masz, nie moja wina, że wyszedł nudny : P)
Proszę o komentarze ; )
Nadal zastanawiam się nad usunięciem tego bloga : /
Tu macie jeszcze fotki chłopaków : D
Hahahaha ten ich taniec mnie rozwalił : D
Brak mi słów hahahahahaha xD
Jaythan xP
Ach ta poza Sivy hahaha : D
Wasza Crystal :**
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
niedziela, 19 sierpnia 2012
Zawieszka :`(
Wiem miałam dzisiaj dodać rozdział, ale niestety wynikły pewne okoliczności które uniemożliwiają mi dalsze pisanie rozdziałów. Jestem zmuszona zawiesić moje opowiadania na czas nie określony. : ( Pewnie zapytacie dlaczego? Powiem wam tylko tyle że mam pewne problemy które muszę rozwiązać jak najszybciej i niestety nie będę miała czasu ani chęci pisać, zastanawiam się też nad usunięciem tego bloga. W sumie to ja nawet nie wiem po co zaczynałam je pisać skoro: po pierwsze prawie nikt tego nie czyta i po drugie nie umiem pisać tak żeby was zainteresować. Wiem pewnie myślicie, że się nad sobą użalam. Może i tak jest ale każdy ma w swoim życiu takie chwile, w których się nad sobą użala. Mam nadzieję, że zrozumiecie i nie będziecie mi mieli za złe tego wszystkiego. : / A co do usunięcia bloga, mam nadzieję, że mi doradzicie czy usunąć czy nie. Bardzo was przepraszam :`(
piątek, 17 sierpnia 2012
Niespodzianka :D
Mój imagin z Nathan'em :)
Siedzisz w parku na ławce, w uszach masz słuchawki. Słuchasz swojego ulubionego zespołu The Wanted. Myślisz nad kolejnym rozdziałem swojego opowiadania związanego właśnie z TW. Kompletnie nie masz weny. Właśnie zaczyna się piosenka, która zawsze cię inspirowała. Zaczęłaś ją cicho podśpiewywać i pisać rozdział. Miałaś dziwne poczucie, że ktoś za tobą stoi. Przerwałaś pisanie i śpiewanie. Odwróciłaś się i zobaczyłaś chłopaka średniego wzrostu z kapturem na głowie i okularami przeciwsłonecznymi na nosie. Wyjęłaś słuchawki z uszu.
Ty: Czemu tak za mną stoisz jakby miejsca na ławce nie było?
N: Nie chciałem ci przeszkadzać w śpiewaniu i pisaniu. A tak w ogóle masz bardzo ładny głos.
Ty: Dzięki. Jestem [t.i.], a ty?
N: Masz piękne imię [t.i.]. Ja jestem Nathan.
Usiadł obok ciebie i podał ci rękę na powitanie. Miałaś wrażenie, że go znasz. Jego głos kogoś ci przypominał. Przez głowę Przeszła ci myśl, że to może być Nathan Sykes, ale odrzuciłaś tą myśl, bo według ciebie to byłoby nie możliwe.
N: Lubisz tą piosenkę, którą śpiewałaś?
Ty: Tak i to bardzo, ona mnie zawsze inspiruje do pisania.
N: A co piszesz?
Ty: Nic takiego, tylko zwykłe opowiadanie.
N: A o czym to opowiadanie?
Ty: O moim ulubionym zespole.
N: Jak się nazywa ten zespół jeśli mogę wiedzieć?
Ty: The Wanted
N: Serio lubisz nasz zespół?
Ty: Jak to wasz???
N: No mój, Toma, Maxa, Jaya i Sivy.
Ty: Tylko mi nie mów, że ty jesteś Nathan Sykes.
N: Dobra nie powiem.
Zaśmiał się i zdjął z głowy kaptur oraz okulary z nosa. Zatkało cię kiedy zobaczyłaś, że to naprawdę on. Jednak po jakimś czasie się odezwałaś.
Ty: Wow. To na serio ty. Nie wiem jak ja mogłam cię nie poznać, przecież sam twój głos powinien mnie na to naprowadzić. Ale ze mnie idiotka.
N: Ej nie mów tak miałaś prawo mnie nie poznać, przecież miałem na sobie kaptur i okulary.
Ty: No tak, ale i tak głupio mi, że cię nie poznałam.
N: Nie potrzebnie. Mam pytanie. Kogo z nas lubisz najbardziej?
Ty: Jaya i Ciebie oczywiście, ale w sumie każdego z was lubię tak samo.
N: A gdybyś miała wybrać jednego z nas to kogo byś wybrała?
Ty: Nie wiem...,ale chyba ciebie.
N: A za co mnie lubisz?
Ty: Dużo rzeczy w tobie lubię.
N: Wymień chociaż 4 rzeczy.
Ty: Lubie w tobie to, że jesteś luzno nastawiony do życia, masz do wszystkiego dystans, lubię twój głos, jest bardzo ciepły i uspokajający, a twoje oczy lubię najbardziej.
N: A wiesz co mnie w tobie urzekło?
Ty: Nie. Co?
N: Twój głos, który jest 1000 razy piękniejszy od mojego, piękne hipnotyzujące oczy, to, że pierwsza się odezwałaś i że nie piszczałaś, kiedy się dowiedziałaś,że ja to ja.
Kiedy Nathan to powiedział ty się zarumieniłaś i spuściłaś głowę w dół. Nathan przybliżył się do ciebie i podniósł twój podbródek abyś spojrzała mu w oczy. Kiedy wasze spojrzenia się spotkały Nathan nic nie mówiąc po prostu cię pocałował. Byłaś tym zdarzeniem zaskoczona, ale nie protestowałaś i odwzajemniłaś pocałunek.
Po tym zdarzeniu zaczęliście się spotykać. Nathan zapraszał cię na randki do kina, restauracji, parku i innych romantycznych miejsc. W jednym z tych miejsc poprosił cię abyś została jego dziewczyną. Ty się oczywiście zgodziłaś.
*Rok pózniej*
Minął już rok od kąt jesteście parą. W między czasie Nathan ci się oświadczył. Za tydzień bierzecie ślub. Dzisiaj dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. Kiedy powiedziałaś o tym Nathan'owi, on zaczął cieszyć się jak dziecko. Gdy się już trochę uspokoił podszedł do ciebie, przyciągną cię do siebie i namiętnie pocałował.
.....................................................................................................................................................................
To jest taka mała niespodzianka na przeprosiny że tak dłuuuugo nic nie pisałam ; )
Wiem beznadzieja : (
Obiecuję że już nie będę pisała imaginów bo nie umiem : /
Rozdział dodam może w poniedziałek ale nic nie obiecuję ; )
Proszę o komentarze i zapraszam na mojego drugiego bloga z opo o TW : D
Wasza Crystal :**
niedziela, 5 sierpnia 2012
Mój "filmik" :P
To mój pierwszy filmik (i pewnie ostatni) mam nadzieję że się wam chociaż trochę spodoba : )
Chcę wiedzieć czy filmik wam się podoba : )
Wasza Crystal :*
niedziela, 22 lipca 2012
Rozdział 11
....chłopaków stojących w jednej linii z minami które nie wróżyły nic dobrego.
- Max, Tom, Jay, Siva czemu tak na mnie patrzycie jak bym was wkurzyła? - zapytałam
- Bo jesteśmy na ciebie wściekli! Przez ciebie Nathan zamknął się w pokoju i nie chce nikomu otworzyć! Co ty mu zrobiłaś? - spytali zmartwieni
- Nie wiem. Ja nic nie zrobiłam. - powiedziałam - Pójdę z nim pogadać.- dodałam i poszłam do pokoju Nathan'a
Zapukałam do drzwi jego pokoju.
- Nathan! To ja Kristi! Mogę wejść? - spytałam
W tedy Nathan otworzył drzwi i wpuścił mnie do środka.
- Nath, co się stało? Dlaczego się zamknąłeś w pokoju i jesteś smutny? - zapytałam
- Pamiętasz jak mówiłaś, że między tobą a Jack'em nic nie ma? - spytał
- No pamiętam. - odpowiedziałam
- Okłamałaś mnie! Byłem na spacerze w parku i widziałem jak się całowaliście! - wykrzyknął wściekły
- Ja cię nie okłamałam! Między mną a Jack'em nic nie ma! I to on mnie pocałował, a nie ja jego! Kiedy to zrobił odepchnęłam go! - krzyczałam równie zdenerwowana co Nathan
- Ale dlaczego on cię całował? - spytał trochę spokojniejszy
- On rozstał się ze swoją dziewczyną, bo ona go nie kochała i zdradzała z innym! On powiedział, że się we mnie zakochał i nagle mnie pocałował. - wytłumaczyłam
- Czyli nic do niego nie czujesz? - zapytał
- On jest dla mnie jak brat i tyle. - odpowiedziałam
- Cieszę się, że tak mówisz. Kiedy zobaczyłem jak się całujecie, coś we mnie pękło. Poczułem ból jakiego do tej pory nigdy nie czułem. - powiedział
- To naprawdę tak cię zraniło? - zapytałam zdziwiona
- Tak. Poczułem się zdradzony i porzucony. - odpowiedział
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy parą. - odparłam
- Ja po prostu..... kocham cię i chciałbym z tobą być. - powiedział chowając swoją twarz w dłoniach
- Naprawdę mnie kochasz? - spytałam z niedowierzaniem
- Tak i to bardzo. - odpowiedział patrząc mi prosto w oczy
- Nathan. Podobasz mi się, ale nie jestem gotowa na nowy związek. Boje się, że mnie zranisz, tak jak zrobił to Lucas. - powiedziałam a moje oczy stały się mokre od łez
- Ja nigdy bym cię nie skrzywdził. - szepnął mi do ucha, przytulając mnie i ocierając moje łzy
Po chwili podniosłam głowę z jego ramienia, popatrzyłam mu prosto w oczy i pocałowałam w usta. Po pocałunku znowu spojrzałam w jego piękne niebiesko-zielone tęczówki, które zabłyszczały. Nathan uśmiechnął się. Wyglądał tak słodko. Ja też się uśmiechnęłam.
- A ten całus to za co? - zapytał po chwili cały czas się uśmiechając
- Za to, że jesteś kochany. - powiedziałam z jeszcze większym uśmiechem
- Wiesz, jeśli nie chcesz na razie się z nikim wiązać, to zostańmy przyjaciółmi. A jak już będziesz gotowa na związek, to mnie poinformujesz, prawda? - zaproponował
- No jasne. Jak będę gotowa na nowy związek, to ty pierwszy się o tym dowiesz - powiedziałam z uśmiechem na twarzy( jeny ile można się uśmiechać? O.O mnie by już dawno usta zabolały : P)
- Ja mam nadzieję, że pierwszy się dowiem.
- Chyba ja już sobie pójdę do swojego pokoju, bo jestem zmęczona. - powiedziałam ziewając
- Możesz zostać tutaj. - zaproponował próbując mnie zatrzymać
- Nie dzięki, wolę spać u siebie. - odpowiedziałam
- No dobrze. Miłych snów. - powiedział i pocałował mnie w policzek
- Dzięki. Nawzajem. - powiedziałam i wyszłam z jego pokoju, kierując się do swojego.
Weszłam do swojego pokoju i poszłam do łazienki się wykąpać. Po skończonej kąpieli, ubrałam się w piżamę i ległam na miękkim i ciepłym łóżku. Zasnęłam bardzo szybko. Przespałam spokojnie całą noc.
......................................................................................................................................................................
Proszę zabijcie mnie!!!!! Ten rozdział to katastrofa : / Przepraszam was za niego :`(
Mam nadzieję, że nie zasnęliście podczas czytania tego rozdziału.
Dedyki dla:
Pinki-( witaj w rodzinie siostra : D )
Oli-( postaram się ci pomóc zakochańcu : ) )
Jessie-( szczęścia drugi zakochańcu :P )
Olivii-( dziękuję za dedyk pod twoim 5 rdz :* )
Aleshy-(mamo wiesz że jesteś najlepszą mamą na świecie?! ;*** )
Zachęcam wszystkich do komentowania : )
hahaha mina Maxa mnie rozwala : D
Kiedyś z koleżankami zrobiłam taką ludzką wieżę : D
Wasz Crystal :*
- Max, Tom, Jay, Siva czemu tak na mnie patrzycie jak bym was wkurzyła? - zapytałam
- Bo jesteśmy na ciebie wściekli! Przez ciebie Nathan zamknął się w pokoju i nie chce nikomu otworzyć! Co ty mu zrobiłaś? - spytali zmartwieni
- Nie wiem. Ja nic nie zrobiłam. - powiedziałam - Pójdę z nim pogadać.- dodałam i poszłam do pokoju Nathan'a
Zapukałam do drzwi jego pokoju.
- Nathan! To ja Kristi! Mogę wejść? - spytałam
W tedy Nathan otworzył drzwi i wpuścił mnie do środka.
- Nath, co się stało? Dlaczego się zamknąłeś w pokoju i jesteś smutny? - zapytałam
- Pamiętasz jak mówiłaś, że między tobą a Jack'em nic nie ma? - spytał
- No pamiętam. - odpowiedziałam
- Okłamałaś mnie! Byłem na spacerze w parku i widziałem jak się całowaliście! - wykrzyknął wściekły
- Ja cię nie okłamałam! Między mną a Jack'em nic nie ma! I to on mnie pocałował, a nie ja jego! Kiedy to zrobił odepchnęłam go! - krzyczałam równie zdenerwowana co Nathan
- Ale dlaczego on cię całował? - spytał trochę spokojniejszy
- On rozstał się ze swoją dziewczyną, bo ona go nie kochała i zdradzała z innym! On powiedział, że się we mnie zakochał i nagle mnie pocałował. - wytłumaczyłam
- Czyli nic do niego nie czujesz? - zapytał
- On jest dla mnie jak brat i tyle. - odpowiedziałam
- Cieszę się, że tak mówisz. Kiedy zobaczyłem jak się całujecie, coś we mnie pękło. Poczułem ból jakiego do tej pory nigdy nie czułem. - powiedział
- To naprawdę tak cię zraniło? - zapytałam zdziwiona
- Tak. Poczułem się zdradzony i porzucony. - odpowiedział
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy parą. - odparłam
- Ja po prostu..... kocham cię i chciałbym z tobą być. - powiedział chowając swoją twarz w dłoniach
- Naprawdę mnie kochasz? - spytałam z niedowierzaniem
- Tak i to bardzo. - odpowiedział patrząc mi prosto w oczy
- Nathan. Podobasz mi się, ale nie jestem gotowa na nowy związek. Boje się, że mnie zranisz, tak jak zrobił to Lucas. - powiedziałam a moje oczy stały się mokre od łez
- Ja nigdy bym cię nie skrzywdził. - szepnął mi do ucha, przytulając mnie i ocierając moje łzy
Po chwili podniosłam głowę z jego ramienia, popatrzyłam mu prosto w oczy i pocałowałam w usta. Po pocałunku znowu spojrzałam w jego piękne niebiesko-zielone tęczówki, które zabłyszczały. Nathan uśmiechnął się. Wyglądał tak słodko. Ja też się uśmiechnęłam.
- A ten całus to za co? - zapytał po chwili cały czas się uśmiechając
- Za to, że jesteś kochany. - powiedziałam z jeszcze większym uśmiechem
- Wiesz, jeśli nie chcesz na razie się z nikim wiązać, to zostańmy przyjaciółmi. A jak już będziesz gotowa na związek, to mnie poinformujesz, prawda? - zaproponował
- No jasne. Jak będę gotowa na nowy związek, to ty pierwszy się o tym dowiesz - powiedziałam z uśmiechem na twarzy( jeny ile można się uśmiechać? O.O mnie by już dawno usta zabolały : P)
- Ja mam nadzieję, że pierwszy się dowiem.
- Chyba ja już sobie pójdę do swojego pokoju, bo jestem zmęczona. - powiedziałam ziewając
- Możesz zostać tutaj. - zaproponował próbując mnie zatrzymać
- Nie dzięki, wolę spać u siebie. - odpowiedziałam
- No dobrze. Miłych snów. - powiedział i pocałował mnie w policzek
- Dzięki. Nawzajem. - powiedziałam i wyszłam z jego pokoju, kierując się do swojego.
Weszłam do swojego pokoju i poszłam do łazienki się wykąpać. Po skończonej kąpieli, ubrałam się w piżamę i ległam na miękkim i ciepłym łóżku. Zasnęłam bardzo szybko. Przespałam spokojnie całą noc.
......................................................................................................................................................................
Proszę zabijcie mnie!!!!! Ten rozdział to katastrofa : / Przepraszam was za niego :`(
Mam nadzieję, że nie zasnęliście podczas czytania tego rozdziału.
Dedyki dla:
Pinki-( witaj w rodzinie siostra : D )
Oli-( postaram się ci pomóc zakochańcu : ) )
Jessie-( szczęścia drugi zakochańcu :P )
Olivii-( dziękuję za dedyk pod twoim 5 rdz :* )
Aleshy-(mamo wiesz że jesteś najlepszą mamą na świecie?! ;*** )
Zachęcam wszystkich do komentowania : )
hahaha mina Maxa mnie rozwala : D
Kiedyś z koleżankami zrobiłam taką ludzką wieżę : D
Wasz Crystal :*
środa, 11 lipca 2012
Rozdział 10
- Cześć Jack! - przywitałam się
- Cześć Kristi. Już myślałem, że nie przyjdziesz. Cieszę się , że cie widzę. - powiedział wstając z ławki
- No co ty?! Przecież ja bym cię nie wystawiła do wiatru. Zawsze mam dla ciebie czas. I ja też się cieszę, że cię widzę. A tak w ogóle kiedy przyjechałeś? - zapytałam
- Przyjechałem tu tego dnia, w którym spotkaliśmy się w centrum handlowym. - powiedział
- Opowiedz mi co się działo w Polsce podczas mojej nieobecności? - poprosiłam
- No w sumie nic się nie działo. Tylko ja i Sandra (moja przyjaciółka w opo: D ) już ze sobą nie chodzimy. - oznajmił spokojnie
- Rozstaliście się i ty mówisz, że nic się nie działo?!?! O.O - zapytałam zdziwiona
- No my już tylko ze sobą nie chodzimy. To nic takiego. - mówił to bardzo spokojnie
- Nic takiego?!?!?!?! O.o Dlaczego zerwaliście, przecież tak się kochaliście?! - spytałam zmartwiona
- Rozstaliśmy się, bo coś między nami pękło. Sandra poznała jakiegoś chłopaka. Rozmawiali ze sobą przez internet. Dowiedziałem się o nim przez przypadek, gdy byłem u Sandry, ona poszła gdzieś na chwilę, a ja zauważyłem, że dostała wiadomość od jakiegoś Paula, przeczytałem wiadomość, było w niej napisane: "Cześć kochanie. Może w końcu się spotkamy i pogadamy na żywo?" Trochę mnie to zraniło. Poszedłem do niej, żeby to wyjaśnić, ona nawet nie zaprzeczyła, że mnie zdradza. Powiedziała, że lepiej będzie jak się rozstaniemy, bo już od dawna mnie nie kocha, ja się zgodziłem i powiedziałem, że ja też jej już nie kocham oraz żebyśmy byli przyjaciółmi, bo nie mam do niej pretensji, a nawet mi ulżyło, że jej nie zranię zrywając z nią. Co chciałem zrobić od dawna, bo zakochałem się w kimś innym. - skończył opowiadać
- W kim się zakochałeś? - zapytałam z ciekawości
- W tobie. - odpowiedział
Kompletnie mnie zatkało nie mogłam wydusić z siebie żadnego dżwięku przez kilka dobrych minut.
Perspektywa Nathan'a
Kiedy wyszedłem z pokoju Kristi poszedłem prosto do swojego pokoju. Chciałem trochę pomyśleć, ale nie mogłem, więc zacząłem pisać piosenkę. Próbowałem coś napisać przez jakąś godzinę, ale nie zdołałem nic wymyślić. Pomyślałem, że może krótki spacer mi pomoże, więc wyszedłem z domu i skierowałem się w stronę parku. Szedłem sobie powili i myślałem o Kristi, o tym jak to możliwe, że się tak szybko zakochałem w dziewczynie, którą ledwo znam i która jest naszą fanką. Nigdy nie myślałem, że mógłbym się zakochać w jakiejś naszej fance. Nasze fanki zawsze traktowałem jak koleżanki. Nigdy nie dopuszczałem do siebie myśli, że mogę się w którejś z nich zakochać. Aż tu nagle pojawia się ona, a ja zupełnie tracę dla niej głowę.
Doszedłem właśnie do parku i usiadłem na jednej z ławek. Siedziałem i patrzyłem na spacerujące po parku zakochane pary, które trzymały się za ręce i całowały co jakiś czas. W pewnym momencie zauważyłem siedzącego na ławce trochę dalej Jack'a z jakąś dziewczyną, która siedziała do mnie tyłem i nie widziałem jej twarzy. Przez chwilę wydawało mi się, że dziewczyna siedząca obok niego to Kristi. I miałem rację to była ona. Siedzieli i rozmawiali o czymś. W pewnej chwili zobaczyłem jak Jack przybliża się do Kristi i całuje ją w usta. Kiedy to zobaczyłem moje serce pękło na milion małych kawałeczków. Natychmiast zerwałem się z ławki i popędziłem do domu. Kiedy już tam dotarłem, wszedłem do domu i z hukiem zamknąłem drzwi wejściowe. Z salonu wylecieli Tom, Max, Siva i Jay z wielkim wrzaskiem
- Nathan czego trzaskasz tymi drzwiami?! - wydarli się jednocześnie
- Widocznie mam powód!!! - wrzasnąlem
- Co się stało? Czemu jesteś taki wkurzony? - zapytał Jay
- Zapytajcie o to Kristi!!!! - ponownie wrzasnąłem i pobiegłem do swojego pokoju
Kiedy się tam znalazłem, zamknąłem drzwi na klucz i rzuciłem się na łóżko. Po czym najnormalniej w świecie się poryczałem jak jakaś baba. Ja ją tak strasznie kocham, a ona całuje się z Jack'em, do którego podobno nic nie czuje. Ona mnie po prostu oszukała!!!
Moja perspektywa
W końcu otrzeżwiałam i coś z siebie wydusiłam.
- Ale jak to we mnie?!?!?! O.O - zapytałam zaskoczona
- Kocham się w tobie od dawna, mamy ze sobą tyle wspólnego. Oboje kochamy muzykę, koty, małe dzieci, psy i jesteśmy w tym samym wieku. - odpowiedział Jack
- Ale nadal nie rozumiem, dlaczego się we mnie zakochałeś?!?! - powiedziałam nadal będąc w szoku
- Zakochałem się w tobie, bo jesteś piękna, miła, mądra, utalentowana, zabawna i świetnie mnie rozumiesz. - mówiąc to przysunął się do mnie tak, że nasze nosy się stykały. Po chwili mnie pocałował w usta, ja go odepchnęłam, a on posmutniał.
- Co się stało, ie odwzajemniasz moich uczuć? Słyszałem od Sandry, że ci się kiedyś podobałem, więc dlaczego nie chcesz spróbować być ze mną? - zapytał smutny
- Owszem, kiedyś mi się podobałeś, ale ty w tedy wolałeś Sandrę, więc sobie odpuściłam. A póżniej poznałam Lucas'a i miłość do ciebie mi przeszła. A od kąt się przyjażnimy, to jesteś dla mnie jak brat i nic więcej. Przykro mi. - powiedziałam z poczuciem winy, że go zraniłam, ale taka jest prawda.
- No cóż, trochę mi smutno, ale jeśli nic do mnie nie czujesz, to ja to szanuję i nie będę cie zmuszał do tego żebyś mnie pokochała. Mam nadzieję, że znajdę sobie jeszcze swoją miłość, która będzie odwzajemniona. - powiedział trochę przygnębiony
Nagle usłyszałam swój telefon. Dzwoniła do mnie Sandra. Zanim odebrałam pożegnałam się z Jack'em
i każde z nas poszło w swoją stronę. W końcu odebrałam telefon.
- Cześć. Czemu tak długo nie odbierałaś? - zapytała Sandra
- Cześć. Rozmawiałam z Jack'em. - oznajmiłam
- To pewnie już wszystko wiesz? - spytała
- Tak. Jack opowiedział mi całą historię. - odpowiedziałam
- A powiedział ci, że się w tobie zakochał? - zapytała
- Tak. Ale ja mu wytłumaczyłam, że jest dla mnie jak brat i że go nie kocham. - odpowiedziałam
- A jak ci się układa z Lucas'em? - spytała
- No tak, ty jeszcze nie wiesz. Lucas mnie zdradził, więc z nim zerwałam. - powiedziałam
- Jak to zdradził?!?! - zapytała zdziwiona
- No całował się w kręgielni z jakąś blond lalą. - odpowiedziałam
Opowiedziałam jej całą historię, po czym się pożegnałyśmy i rozłączyłyśmy. Zdążyłam w tym czasie wrócić do domu The Wanted. Weszłam do środka i zobaczyłam.....
......................................................................................................................................................................
Jest 10 rozdział : D Mam nadzieję że się wam spodoba, chociaż jest taki trochę dziwny : /
Smuci mnie jedna sprawa, a mianowicie to, że jest tak mało komów. : c
Jeśli to czytacie to komentujcie, żebym wiedziała czy się wam podoba czy nie podoba.
Chcę po prostu znać wasze opinie.
Więc pamiętajcie!!!
CZYTASZ TO KOMENTUJESZ
Kolejny raz dedyk dla:
olu$i - mojej starszej siostry (nie wiem czy to czytasz, ale i tak ci daje dedyka : P ;* )
Jessie - mojej młodszej siostry (dziękuje za dedykację pod twoim rozdziałem ;* )
Aleshy - naszej mamie (dziękuję ci za miłe słowa pod 9 rozdziałem ;* )
Mam do was takie jedno pytanie.
Chcę pod każdym rozdziałem dodawać zdjęcia lub animki z chłopakami.
A moje pytanie brzmi tak: Czy to dobry pomysł dodawać zdjęcia lub animki z chłopakami, czy sobie to darować????
Odpowiedzi na moje pytanie umieszczajcie w komach : )
A jeszcze jedno dziękuje za ponad 1000 wejść na stronę naprawdę jest mi bardzo miło że tyle osób odwiedza mojego bloga : D
Subskrybuj:
Posty (Atom)






